Dzisiaj jest Klub Obywatelski / Programy : Instytut Liberalny
Friedrich Naumann Stiftung

PROGRAM "Instytut Liberalny"

 

Styczeń, 2002
PRYWATYZACJA MONOPOLI
ZE SZCZEGÓLNYM UWZGLĘDNIENIEM
RYNKU TELEKOMUNIKACYJNEGO

W spotkaniu uczestniczyli:

  • Jerzy Kalinowski, wiceprezes Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji
  • Andrzej Płachecki, dyrektor Departamentu Rynku Telekomunikacyjnego Urzędu Regulacji Telekomunikacji
  • Reuven Sharon, wiceprezes Netii
  • Grzegorz Stanisławski, dyrektor Biura Strategii TPSA
  • Włodzimierz Strzemiński, wiceprezes Niezależnego Operatora Międzystrefowego
  • Tadeusz Syryjczyk, b. Minister Transportu i Gospodarki Morskiej

Celem spotkania była analiza rynku telekomunikacyjnego z punktu widzenia gospodarki jako całości oraz przez pryzmat interesów przeciętnego obywatela i propozycje zmian prawnych, które umożliwiłyby zdrową konkurencję. Punktem wyjścia do dyskusji były pytania:

  1. Czy zmiany prawne w ustawodawstwie są wystarczające do tego, by funkcjonowała demonopolizacja rynku telekomunikacyjnego?
  2. Czy przejęty model prywatyzacji telekomunikacji jest słuszny?
  3. Z czego wynikają problemy funkcjonowania na rynku konkurentów TPSA?
  4. Kiedy konsument odczuje prawdziwą konkurencję na rynku, która będzie skutkowała niższymi cenami?

PROBLEMY POLSKIEGO RYNKU TELEKOMUNIKACYJNEGO
  • Jakość wyrobu na rynku telekomunikacyjnym.
  • Brak nastawienia na potrzeby klienta
  • Brak dotychczas zdecydowanej polityki teleinformacyjnej i jasnego zdefiniowania celów teleinformacyjnych państwa.
  • Funkcjonowanie technologii pozakomutacyjnych, co sprawia, że dzisiejsi operatorzy, którzy otrzymali w 2001 r. wartą 23 mln euro licencję na świadczenie usług międzystrefowych dziś nie są jedynymi, którzy świadczą te usługi, ponieważ technologie pozakomutacyjne pozwalają na wejście na rynek "właściwie bez niczego".

UWARUNKOWANIA ROZWOJU RYNKU TELEKOMUNIKACYJNEGO W POLSCE
  • Opłaty za licencję były w Polsce najwyższe w Europie, nawet w przypadku regionów ze strukturalnym bezrobociem, np. w dawnych miejscowościach postpeerowskich.
  • Nie stworzono warunków dla działalności inwestorów zagranicznych
  • Demonopolizację rynku utrudnia brak wykonawczych aktów prawnych, co pozwala urzędnikowi na pewną dowolność interpretacji aktów prawnych. Brak rozporządzeń wykonawczych do ustaw (np. rozporządzenia o warunkach podłączeń oraz podstawy rozliczeń między operatorami) lub ich nieaktualność oraz brak precyzji prawa wzmacniają czynnik ryzyka działalności gospodarczej
  • Częste zmiany na stanowiskach ministerialnych zależne od układów politycznych miały ujemny wpływ na rozwój polityki telekomunikacyjnej. (Ministerstwo Łączności było kiedyś nazywane Ministerstwem Obrony TPSA).
  • W trakcie proces liberalizacji rynku od 1996 r., przyjęto niesłuszną koncepcję uwalniania stopniowego rynku od połączeń lokalnych przez połączenia międzystrefowe i międzynarodowe. Brak rachunku ekonomicznego sprawił, że nie pojawił się żaden poważny kapitał, bo nie przewidziano, że jeśli ktoś ma zainwestować najpierw w rozwój telefonii lokalnej, która jest deficytowa, to woli poczekać na uwolnienie całego rynku.
  • W Polsce nie istniała i nie istnieje nadal polityka przyciągania inwestorów zagranicznych do Polski
  • Głównym niedostatkiem procesu demonopolizacji były reguły dostępu stron trzecich do infrastruktury, co doprowadziło do jej zdublowania w chwili obecnej.

ZADANIA NA PRZYSZŁOŚĆ
  • Działania na rzecz rozwoju i funkcjonowania konkurencji na rynku telekomunikacyjnym
  • Stworzenie czytelnego systemu prawnego, uniemożliwiającego swobodną interpretację aktów prawnych przez urzędnika i zmniejszającego ryzyko prowadzenia działalności gospodarczej
  • TPSA, izby (informatyki i telekomunikacji??) i operatorzy winny współpracować by wspólnie wypracowywać rozwiązania, które doprowadzą do "normalności" rynek telekomunikacyjny
  • Wspieranie słabszych w walce o rynek
  • Stworzenie warunki dla inwestorów: zagranicznych poprzez: stabilną politykę państwa, informowanie w przód o działaniach rządu, skuteczność działania regulatora.

FAKTY
  • Polska ma najniższy wskaźnik przyłączeń w Europie, współczynnik penetracji stacjonarnej wynosi 28% ( w Czechach jest to 36% na Węgrzech 37% stopnia penetracji telefonii)
  • Polska staje się "pustynią" inwestycji telekomunikacyjnych, niczym nie przyciągamy inwestorów zagranicznych.
  • Dostęp do telefonizacji w Polsce jest dwa razy niższy niż na Węgrzech.

PRZYKŁADY ZAGRANICZNE
  • W Izraelu największą część rynku stanowią połączenia międzynarodowe. Gdy rynek międzynarodowy został otwarty, lokalna TPSA straciła 50% rynku. Pojawiło się trzech operatorów, dzisiaj każdy z nich ma mniej więcej 1/3 udziałów w rynku, z tym że operator lokalny zarabia dużo więcej, bo ruch jest dużo większy. Operatorzy żyją nie z abonamentu, ale z dużego ruchu, ceny usług spadają ( kiedyś minuta z Izraela do Polski kosztowała 4 zł, teraz 1zł)
  • Węgrzy zdemonopolizowali telekomunikację bardzo dobrze, podzielono kraj na 25 obszarów i zrobiono przetarg na każdy z osobna. Operator musi inwestować w danym regionie, ale ma cały obszar na własność. W Polsce przyjęto najgorszą drogę, zmuszając nowych operatorów do inwestowania na wsi.

 

 © Fundacja "Klub Obywatelski". Wszystkie prawa zastrzeżone.